kocie życie cz.1 – siesta


Lato już za nami. Lipiec upłynął pod znakiem upałów, które jak widać na załączonych obrazkach, dały się we znaki nie tylko ludziom. Mój niewielki ogród stał się azylem także dla zwierząt czterokopytnych, bo koty o czym kiedyś pisała moja znajoma, są czterokopytne. Kto słyszał tentent galopującego kota ten wie co mam na myśli.

 

 
IMG_6882

 
IMG_6884

 

 
To jest moje ulubione zdjęcie. Niestety ten osobnik nie daje się pogłaskać.

 
IMG_6889

 

 
Po przebudzeniu pozwolił sobie zrobić parę zdjęć i zwiał ale na szczęście zawsze wraca.

 
IMG_6892

 

 
IMG_6893

 

 
Za dnia trzeba się ukrywać po krzakach ale z nastaniem wieczoru można się pokazać w pełnej krasie.

 
IMG_6695

 

 
Wpis inspirowany innym wpisem, który ukazał się tutaj

 

 

Advertisements