bang bang…


Czy warto nagrywać utwory, które nagrywano już wielokrotnie i na dodatek zrobiono to w absolutnie totalny sposób? Warto. Ta zasada absolutnie sprawdza się w przypadku Ani Dąbrowskiej. „Bang Bang” w jej wykonaniu jest właściwie dość blisko oryginału śpiewanego przez Nancy Sinatrę. Jednak inna aranżacja i głos Ani Dąbrowskiej są niewątpliwym atutem. Warto posłuchać.

 
                            

Reklamy