circlesong seven




Jeden z moich znajomych pokazał mi kiedyś stronę Bobby’ego McFerrina. Na początku zareagowałem dość alergicznie, bo któż z nas nie ma już dość utworu, który choć ładny został, mówiąc kolokwialnie – zajechany przez wszelkie możliwe stacje radiowe. Mówię oczywiście o – „Don’t worry, be happy”.

Na szczęście pan McFerrin, co właściwie jest rzeczą w naturalną, nagrał coś więcej niż tylko jeden hit.

Na tej stronie można wysłuchać kilku utworów. Jeden z nich nieodparcie kojarzy mi się z Afryką. Niedawno trafiłem na onecie na fotoreportaż o pustyni Kalahari i wpadłem na pomysł, żeby te zdjęcia połączyć razem z muzyką. Z tej inspiracji powstał taki oto krótki klip.

 

                    

Reklamy